Kolej na kolej z Nysy do Kłodzka

Po wieloletniej przerwie turyści pojadą pociągiem z Nysy do Kłodzka. To testowe połączenie będzie realizowane do końca września. Od zainteresowania podróżnych zależy, czy zostanie na stałe wpisane do rozkładu jazdy. Po 2020 roku jest szansa, aby dojechać z Krakowa przez Opole do Legnicy.

Od 28 kwietnia na okres próbny zostaną wprowadzone do rozkładu jazdy kursy na linii Nysa – Kłodzko Główne. Ostatni raz oficjalnie pociąg na tej linii pojechał dziesięć lat temu. Połączenia zostały tak przygotowane, aby najbardziej z nich zadowoleni byli turyści.

Przed wakacjami pociągi pojadą w trakcie długich weekendów czyli: od 28 kwietnia do 6 maja oraz od 31 maja do 3 czerwca. Od 23 czerwca do 30 września pociągiem będzie można pojechać w dni wolne od pracy.

Norbert Krajczy, przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego, zaznacza, że pozytywne zakończenie testów tego połączenia da nie tylko gwarancję wpisania go do rozkładu jazdy, ale też odbudowania kolei podsudeckiej. To niewątpliwie szansa na wzmocnienie atrakcyjności turystycznej województwa opolskiego.

Obecnie trwa analiza rentowności i sensowności przywrócenia połączenia kolejowego z Krakowa do Legnicy. Zakończona została analiza infrastruktury, która wypadła pomyślnie dla tego pomysłu.

Badania zainteresowania połączeniem między Nysą a Kłodzkiem będą prowadzone do końca maja.

– W projekt  zaangażowanych jest wiele samorządów, zarówno z naszego województwa, jak i tych, przez które przebiega dawna trasa kolejowa. Stoimy przed szansą, aby przywrócić to połączenie. Wszystko zależy od samych pasażerów, którzy się nim zainteresują – wyjaśnia przewodniczący Krajczy.

Dodatkowym atutem dla przywrócenia trasy podsudeckiej jest możliwość wykorzystania unijnego dofinansowania.

Jak tłumaczy Sylwester Brząkała, dyrektor Opolskiego oddziału PolRegio, nie ma jednoznacznego wskaźnika badającego zainteresowanie połączeniem. – Bierze się pod uwagę bardzo wiele czynników, a najważniejszym jest potencjał, jaki tkwi tworzeniu nowego połączenia. Często bierze się pod uwagę konkurencyjność na rynku. Jako przewoźnik musimy pamiętać o korzyściach jakie płyną dla naszych mieszkańców – dodaje Brząkała.

Szymon Ogłaza członek zarządu województwa opolskiego zaznacza, że część połączenia na trasie Kędzierzyn-Koźle – Nysa ma znaczenie regionalne, ale sama trasa podsudecka, to już projekt ogólnopolski. – Łączy ona cztery regiony, a w każdym z nich jest potencjał turystyczny. Na trasie mamy nie tylko miejscowości wypoczynkowe, ale również sanatoryjne – mówi Ogłaza.

Na korzyść pomysłu przemawia również zmiana przyzwyczajeń Polaków, którzy coraz częściej chcą rezygnować z samochodów na rzecz transportu publicznego.

Co ważne, podróż z Nysy do Kłodzka zajmie nieco ponad godzinę, czyli porównywalnie do czasu jazdy samochodem. Same godziny przyjazdów i odjazdów zostały tak pomyślane, aby były atrakcyjne dla turysty tzw. „jednodniowego” i „weekendowego”.

Szymon Ogłaza  zapowiada również zakup dodatkowego taboru. Już w najbliższym czasie do Opola mają przyjechać kolejne Impulsy.

Sylwester Brząkała przypomina, że powodzeniem zakończyły się testowe weekendowe połączenie na trasie Wrocław – Opole – Częstochowa. – Trasa ta cieszy się niezmienną atrakcyjnością, głównie wśród studentów – mówi.

Potencjalnie do zmodernizowanej i odnowionej linii mogłoby zostać dobudowane połączenie z Głuchołaz, a tym samym czeskiego Jasenika.

PW

Nasze serwisy