Filary biznesu wręczone po raz piąty

Najlepsze firmy Opolszczyzny zostały nagrodzone przez Nową Trybunę Opolską. Większość z nich wykorzystywała pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego.

Ogłoszenie rankingu firm połączono z debatą o możliwościach wsparcia przedsiębiorców pieniędzmi z Unii Europejskiej. Temu służy m.in. Regionalny Program Operacyjny i właśnie o nim dyskutowali przedsiębiorcy wraz z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego i instytucji zarządzającej tymi pieniędzmi, czyli Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

Szymon Ogłaza z zarządu województwa opolskiego podkreśla, że ranking jest przygotowywany przez specjalistów we współpracy z Politechniką Opolską. Obejmuje on: „Filary Opolskiej Gospodarki”, „Tygrysy Opolskiej Gospodarki” oraz „Jaskółki Biznesu”.

– Bardzo często lista najlepszych firm Opolszczyzny pokrywa się z rankingiem tych, którzy najskuteczniej sięgają pod unijne dotacje z Regionalnego Programu Operacyjnego.  Dlatego też chcemy w gronie przedsiębiorców i osób z otoczenia biznesu podyskutować o ich dalszym wykorzystywaniu. Jesteśmy na półmetku wydawania pieniędzy. Dziś stawiamy na instrumenty zwrotne, bo one jeszcze bardziej angażują w rozwój – dodaje Szymon Ogłaza.

Mali i średni przedsiębiorcy znaleźli się w rankingu „Jaskółki Biznesu” – To te firmy nadają również rytm regionowi – zaznacza Ogłaza.

 

Łukasz Mach z Wydziału Ekonomii i Zarządzania Politechniki Opolskiej, który współtworzył ranking, podkreśla, że został on przygotowany w oparciu o dane finansowe z KRS, dokumenty finansowe firmy, rachunek zysku i strat oraz bilans. – Złota setka jest przewidywalna. Z roku na rok pierwsza dziesiątka wymienia się nieznacząco miejscami. Drugi ranking ma na celu przedstawienie mniejszych przedsiębiorców i pokazanie ich dynamicznego rozwoju – dodaje Mach.

Opolszczyzna słynie z przemysłu cementowego, budowlanego, branży chemicznej. Firmy produkcyjne należą do sektora małych, średnich i rodzinnych przedsiębiorstw.

Szczepan Kusibab, wiceprezes zarządu z firmy Adamietz, która znalazła się w pierwszej piątce „Jaskółek Biznesu” podkreśla, że wielokrotnie korzystał z Regionalnego Programu Operacyjnego. – Zdecydowanie pieniądze unijne pomagają opolskim i polskim firmom i często są niezbędne do rozwoju. Ważne jest wsparcie związane z doposażeniem, myślą intelektualną oraz twardymi inwestycjami, czyli np. zakup nowoczesnych linii technologicznych. Rozwój intelektualny jest też ważnym czynnikiem, który musi być wzmacniamy unijnymi pieniędzmi – dodaje Kusibab.

Przedsiębiorcy dodają, że konkurowanie jest trudne, niezależnie od wielkości danego województwa, ale zauważają, że Opolszczyzna daje możliwość bezpośredniego kontaktu biznesu z zarządem województwa. – Zdajemy sobie sprawę, że są pewne ograniczenia prawne, ale bardzo dobre i bezpośrednie mamy kontakty z marszałkiem województwa – mówi  Szczepan Kusibab.

Dodajmy, że w pierwszej trójce najlepszych firm Opolszczyzny znalazły się: Górażdże Cement z Krapkowic, Grupa Azoty – Zakłady Azotowe Kędzierzyn oraz Brenntag Polska z Kędzierzyna-Koźla.

PW

Nasze serwisy